Krem brązujący

Krem brązujący Lato to piękna pora roku, która kojarzy się z zabawą, wypoczynkiem i wspaniałą opalenizną. Niestety trwa stanowczo za krótko. Wracamy do codzienności, letnia opalenizna znika szybko, z każdym dniem jest jej mniej. Jesteśmy bladzi i zmęczeni, a przez to często nie podobamy się sobie. Co na to poradzić? Oczywiście można wybrać się do solarium, co jest dość drogą inwestycją, a przy tym bardzo niezdrową. Ryzyko oparzeń jest duże. Można się też nabawić nieciekawych chorób skóry, jakiejś wysypki. Alternatywę przyniesie nam krem brązujący, nazywany potocznie samopalaczem. Półki w małych sklepach kosmetycznych i marketach aż uginają się pod ciężarem tego specyfiku. Nieważne, czy mamy bladą cerę, czy też typ latynoski. Na pewno znajdziemy coś odpowiedniego. Można dowolnie dobierać odcienie, stopniowo przechodząc od jaśniejszego, do ciemniejszego odcienia. Jest to przyjemne, bo patrząc na zmianę czujemy się, jakbyśmy dopiero wróciły z wakacji. A do tego te zazdrosne spojrzenia koleżanek i zainteresowanie ze strony kolegów ! Jak to dodaje animuszu. Wystarczy krem i balsam do ciała, a świat jakby znów nabrał kolorów lata ( a skóra to już napewno ). Tylko oczywiście nie przesadzajmy, bo przecież nie chcemy wyglądać nienaturalnie. Co za dużo, to nie zdrowo !

Kategorie: Kram | Tagi: , , , , , ,